Ona - ekonomistka, bizneswoman, on- pilot. Rodzice 2 małych chłopców: Kubusia i Juliana. Porzucili wszystko i od 3 lat mieszkają na łodzi. Anna i Bartek Dawidowscy. Najczęstszy widok z okien ich obecnego domu to szafirowa woda i białe plaże karaibskich wysepek.
Remontując samodzielnie łódź, na której chcieli żyć, marzyli o wolności i osiągnęli ją.
Jeśli nie podoba im się sąsiedztwo, mogą w kilka minut zmienić miejsce zamieszkania. Nurkowanie z płaszczkami czy rekinami to dla nich chleb powszedni.
Żyjąc w harmonii z naturą pozwalają by nauczycielami ich synów była fauna i flora. Nigdy nie pożałowali swojej decyzji o porzuceniu życia na stałym lądzie.
Odważyli się na to, o czym wielu boi się nawet marzyć. Czy można chcieć więcej?
podziel się: